wtorek, 8 września 2026

Ósmy rajd

Początek lipca to obowiązkowo Rajd Babci Loli. Ja przywitałam gości kabanosowym szaleństwem- u nas to jakieś rodzinne uzależnienie, a reszta należała do  Babci i jej pomocników.

 

Plan doskonały- tylko na arie operowe zabrakło sił i czasu.


Dyżurni w kuchni wyłonieni drogą losowania par.


Przy okazji Rajdu rozstrzygamy coroczny konkurs na utratę wagi. W tym roku wygrałam ja . Nie muszę wspominać, że nagrodą były dwie butelki szlachetnego ginu z dużą ilością witamin i mikroelementów. Opylało się. A dla przegranych przygotowałam nagrody pocieszenia.




Motywem przewodnim Rajdu była książka "Szkoła szpiegów". Stąd "koryto" przy stole śniadaniowym i konkurs na przebranie za szpiega.


Piękny Frombork i Nadzalewowa Kolej Drezynowa


Wyruszamy trzema drezynami do Świętego Kamienia- ekipa 15 osób.





Czy ktoś się kąpał? Tylko ja z Szakalem. Nasze męstwo zostało nagrodzone przez Babcię Lolę nagrodą specjalną.

 

Babcia o wszystko zadbała- suchy prowiant na drezyny.


Festyn we Fromborku.



Uroczyste Otwarcie Tężni



Wdychamy


Degustacja zupy rybnej na Dniach Fromborka


Teraz przenosimy się to Tolkmicka, zwanego pieszczotliwie Tolemkiem. Zapieksy, które serwują tam na Rynku, który nigdy faktycznie rynkiem się nie stał, są dobrem narodowym i dziedzictwem kulinarnym. Pozwolę sobie zostać dłużej przy tej galerii. 



Nie mogę oderwać wzroku, piękne w formie, cudowne w smaku. Obłęd.


Port w Tolkmicku i szanty na niepogodę.



Drugi dzień Rajdu to odwiedziny w Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie z pokazem powożenia, prezentacją konia sztumskiego oraz oglądanie wystawy "Szlachcic w podróży" w wyremontowanej Wozowni.


Kapelusze obowiązkowe





Zdjęcie pt. "Wola życia"


Przypałacowy park


Koń sztumski- najcięższa polska rasa koni zimnokrwistych. Grzywa spleciona w "Diamond braid".


 

Ja tak autem nie umiem manewrować, jak ta drobna Kobietka całym powozem. Sztuka powożenia na żywo.







Czas na piknik w Kuksach k. Dzierzgonia


Jak Babcia Lola zrobi taco, to nie ma mocnych.



Lipiec jaki jest każdy widzi. Wstydź się lipcu.


Turniej strzelecki z wiatrówki i walka o nagrodę główną

ufundowaną przeze mnie, czyli złote kalesony. I miejsce- Lucy!


Złote kalesony były potem namiętnie przymierzane przez uczestników turnieju, ale tylko nieliczni się w nie zmieścili.


Wskazówka dla dorosłych, którzy chcą w spokoju zjeść chipsy, a w ogrodzie kręci się ośmioro nieletnich- wysoka miska, a z niej wystająca dorodna zielenina. Nobody knows.



Jak "Szkoła szpiegów" to motyw bombowy musiał się pojawić.


Każde wnuczę musiało wcześniej w domu przygotować bombę w dowolnej formie i przywieźć ją na Rajd. 


Czarne bomby z łakociami przygotowała i ukryła Babcia w ogrodzie i piwnicy.



 

Widzicie te kabelki, zegary... To samo zobaczył celnik na lotnisku, gdy wziął podejrzaną walizkę na bok i otworzył (dwoje wnucząt mieszka za granicą). Zapytał: "Co to jest?". Siostra z kamienną twarzą, nie używając słowa klucza, odpowiedziała: "Zabawka". Oj Babciu, babciu, ale masz szalone pomysły. 


Nagrody za udział w Rajdzie




Podział łupów.

 

Zapomniałabym o konkursie kulinarnym dla Rodziców na najpiękniejszą sałatkę z warzyw...



 

Goferkowe pożegnanie i widzimy się za rok, ale to już będzie zupełnie inny Rajd, gdyż Babcia zapowiedziała, że teraz role się odwracają i Wnuki organizują Rajd Babci.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i zadawania pytań