Przedstawiam Państwu Silelis 405 D-1- turystyczny radziecki telewizorek, wyprodukowany w 1979 roku i sprzedany za 185 rubli. Zaledwie 6 cali, czyli tyle co dziecięca dłoń... Co by człowiek teraz dał, żeby sobie dobrej telewizji pooglądać. A tu ani dodatkowe cale, ani dodatkowe "środki" nie pomogą.
Jeszcze tylko dekoder... |
Sama nie wiem czy bulionówki, czy bigośnice. Zjadłabym i to i to. Pewne jest, że cały zestawik pochodzi z Mirostowic, a dokładnie z Mirostowickich Zakładów Ceramicznych. Historia zakładu sięga lat 70. XIX wieku i obejmowała produkcję ceramiki budowlanej, elementów fontann i kominków, terakoty i klinkieru, a nawet części do samolotów. W 1966 została uruchomiona modelarnia z prawdziwego zdarzenia z Panem Erykiem Figlem na czele, dzięki czemu rozkwitła produkcja porcelitowej ceramiki użytkowej, która teraz cieszy moje oko i dłoń.
Kto pił kompot u Babci z takich szklaneczek ze złotym rantem? |
Normalnie nie wierzę. Przez chwilę przeszło mi przez myśl, że to może być to, ale nie... niemożliwe! A jednak! W czasopiśmie od Basi były ukryte "Pańczochy"! A dlaczego "Pańczochy"? Bo jako dziecko zwykłam opowiadać "Bajkę o rybaku i złotej rybce" i niezmiennie jednym z życzeń paskudnej żony rybaka były "pańczochy".
Cena 120zł a rozmiar 24?? |
I te oczka nielecące... |
Nawet nie wiecie, ile silnej woli musiałam zebrać, żeby nie wepchać giraka od razu w tą pończochę. Naprawdę nie wiecie... |