Kindziołka
Kiedy ma się czworo Szkodników, to jakby nie liczyć urodzinki wypadają raz na kwartał.
Niby nie tak często, ale i tak mam wrażenie, że ciągle jakiś niezmiksowany tort patrzy na mnie z czeluści szuflady, łypie okiem z proszku do pieczenia, zerka ukradkiem z torby z mąką, wybałusza gały z jajek, a jak już przychodzi do dekoracji tortu numer... [zaraz, zaraz 9+7+6+3=25]... tortu numer 25, a może i więcej, bo pamiętam, że kiedyś w szale zrobiłam 3 sztuki na jedne urodzinki, to do dekoracji ja już naprawdę nie mam głowy. Przekazuję pałeczki młodszemu pokoleniu. Niech każdy sobie zrobi, taki jaki lubi.
 |
Czyż nie piękny?
|
Łucja gra z babcią w scrabble.
Babcia: Łucja, wiesz co to jest wole?
Łucja: Wiem, takie słowo.
Babcia czytała Kindze bajkę "Kruk i lis".
Kinga pyta: Babciu masz ser?
Babcia: Nie.
Kinga: To Babciu masz ser tylko w książce??
Kinga (3lata) - odkrycie roku: Tato wiesz, że mi serduszko bije w środku?
Kinga od kiedy dostała zestaw lekarski na urodziny leczy wszystkich z bólu głowy.
Tata: Dostałem globusa.
Kinga: Ja ci go zdejmę. Będzie Ci się cieplutko...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania i zadawania pytań