czwartek, 7 maja 2026

Majówka- Szczecin

Czy w trzy dni można odpocząć jak na dwutygodniowym urlopie? Oj tak. Czy to za sprawą wspaniałego morskiego, szczecińskiego powietrza, czy wszechogarniającej i wszędobylskiej zieleni, czy może porzucenia dzieci i Małżonka na rzecz babskiego spotkania w Stolicy Paprykarzu? Ciężko przesądzić, co miało największy wpływ. Grunt, że Matka Wielodzietna odpoczęła jak nigdy. Oczywiście głowa odpoczęła, bo stopiszcza bolą do dziś, gdyż Szczecin schodzon wzdłuż i wszerz za sprawą naszej wspaniałej przewodniczki Ilony. Pokazała nam najpiękniejsze zakamarki miasta. I tylko czasu zabrakło, żeby tramwajem 13 nad morze pojechać... Chociaż bryzę orzeźwiającą mocno czuć było. A nocą... Nocą to już zupełnie inna bajka, gdyż miasto owe przewspaniałe wieczorową porą pachnie najprawdziwszą czekoladą! Ja zupełnie nieprzywykła- zapach cukrowni z czasów młodzieńczych pamiętam doskonale, ale żeby miasto czekoladą pachniało- zupełnie niezwykłe.















Fontanna na Wałach Chrobrego




Nawet herb Elbląga wypatrzyłam pośród innych herbów miast nadbałtyckich.





An apple a day you die anyway









Wiadomka, że burgeros musiał wjechać.


Manufaktura piwna






















Festyn majówkowy na Zamku Książąt Pomorskich: "Czarownice na zamku. O kobietach, które wiedzą"










Szczecin jest nazywany "Paryżem Północy" ze względu na specyficzną urbanistykę wzorowaną na paryską.













Wyruszamy w wieczorny rejs po Odrze i jeziorze Dąbie.
























A na statku degustacja wybornych polskich win z Winnic Turnau. Tak, polskie wina istnieją!  Mają tam głównie szczepy solaris, chardonnay i pinot noir, ale tworzą również wino lodowe z zamarzniętych zimą owoców.

















Wiadomo, że im więcej wina, tym szerszy uśmiech, a kelnerzy wyjątkowo szczodrzy przy tej degustacji byli.


















Betonowiec D-62- praiwe 1oo-metrowy kadłub wyprodukowany w stoczni w Darłówku i zwodowany w 1944. Zatopiony przez Niemców w czasie ewakuacji w okolicy wyspy Wolin i wydobyty 1947. Aktualnie jest atrakcją turystyczną na jeziorze Dąbie.


































Dźwigozaury




Uśmiech

















Rusałka w Parku Żeromskiego







"Nurzam się w zieloność"









Galeria handlowa też może wyglądać...




Restauracja U Kelnerów- Śledź na ziemniaki i tatar.




Tomahawk



Urząd Miasta




Jarmark na Jasnych Błoniach







Pomnik Czynu Polaków na Jasnych Błoniach







Pomnik Czynu Polaków -odlewy orłów z brązu przebyły długą drogę na Jasne Błonia- barkami Wisłą z Warszawy do Gdańska, potem Morzem Bałtyckim do Świnoujścia, przez Zalew Szczeciński,  Odrą do portu w Szczecinie.




Aleje platanowe



Miasto Magnolii










Ogrody Śródmieście













Do uroczego auta był dopasowany kierowca ubrany w identyczny wzór. Ja też lubię się ubrać pod kolor samochodu.




Ogon schowany


























Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa wybudowany w technologii żelbetowej  w 1919.






















Krzysztof Jarzyna ze Szczecina- szef wszystkich szefów.










No przecież wiadomo, że tak się to musiało skończyć.


























Gołąbeczki







To jest środek miasta.







Bar Ziemniak i  Spóła: pieczony ziemniak ze śledziem. Petarda.




Ziemniak pieczony z boczkiem i serem. Jeśli raj istnieje- to musi  być tam danie dnia.




Wracam.




Suweniry dla tych co zostali w domu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i zadawania pytań